» Blog » Jedziesz na konwent?
19-09-2014 09:27

Jedziesz na konwent?

Odsłony: 450

Jedziesz na konwent?

Na konwent można dojechać:

  • własnym autem - spore koszty, super wygoda, super elastyczność
  • pociągiem, autobusem - średnie koszty, mała wygoda, mała elastyczność
  • Polskim Busem - niskie koszty, wysoka wygoda, mała elastyczność
  • autostopem - zerowe koszty, zmienna wygoda, zmienna elastyczność

Co zazwyczaj wybieracie?

1
Notka polecana przez: Kanibal77
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Kanibal77
   
Ocena:
+2

A stosowałeś się do Niepisanej Księgi Autostopowicza?

19-09-2014 14:22
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Na konwenty nie jeżdżę, ale jeżdżę samochodem. A janosik jest dla słabych.

Komentarz moderowany. Możesz usunąć moją zmianę (byle nie cofnąć) oraz ten dopisek. – Kamulec

19-09-2014 20:53
Agrafka
   
Ocena:
0
Ja nie wybieram nic. Raz byłam na konwencie w swoim mieście, dojechałam autobusem. I po Kolejkonie już się na żaden konwent nie wybieram. Szkoda czasu i kasy.
20-09-2014 07:53
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Lubie i dochodzić i dojeżdżać jak jest kogo... spotkać. ;)

20-09-2014 18:03
Venomus
   
Ocena:
0

Konwenty poza Poznaniem są zuee...

(No i jestem trochę leniwy ale to nie ma żadnego znaczenia bo dalej są zuee)

20-09-2014 18:25
Kanibal77
   
Ocena:
0

@Agrafka A jesli można wiedzieć, co właściwie nie podpasowało?

Ja sprawę widzę tak, że konwenciwa, to w sumie żaden szał, ale z drugiej strony zawsze jakiś pretekst, żeby coś porobić poza kwadratem w trochę innej lokacji, czytaj innym miescie. I czasem faktycznie bywa fajnie.

21-09-2014 22:43
Agrafka
   
Ocena:
0
Kolejki na początek. Za małe sale, lub źle dopasowane były strasznym problemem. Latanie z jednego budynku do drugiego to już totalna porażka. Ganialiśmy przez całą ulicę żeby wpaść na inną prelkę. Dzięki temu udało mi się spóźnić na większość które były interesujące. No i ostatni punkt - dla mnie wiele było nieciekawych. Znaczy jasne, można posłuchać, ale miałam wrażenie ze kolejkon był przeznaczony dla świeżynek raczej, przez co czasem miałam ochotę wstać i wyjść.
22-09-2014 07:08
earl
   
Ocena:
0

Ja chodzę tylko na Navikony i Falkony, bo są w Rzeszowie i Lublinie (ale i to tylko wtedy kiedy najdzie mnie ochota). Na inne szkoda mi tracić czasu.

22-09-2014 08:03

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.